czwartek, 8 września 2011

Niewąski most z problemem

Bratysławski Nowy Most kiedyś powróci do swej pierwotnej nazwy Most SNP (Slovenské Národné Povstanie).


Słowacy mają ze swoim Słowackim Powstaniem Narodowym z 29 sierpnia 1944 roku jeszcze większy kłopot, niż my z Powstaniem Warszawskim. Walczyli z... własnym, pierwszym w historii niepodległym państwem słowackim. Problem w tym, że państwo ani nie było własne, ani niepodległe, bo powołane przez Hitlera w 1939 roku.


Most nad Dunajem, uroczyście otwarty 26 sierpnia 1972 roku, powstał kosztem dzielnicy żydowskiej na Podhradiu.


Zniszczono między innymi Synagogę Neologiczną, która przetrwała nawet wojnę, bo rządzący Słowacją ksiądz Tiso planował tam zrobić prześmiewcze muzeum żydowskie (w ten sam paradoksalny sposób ocalał Józefów, żydowska dzielnica w Pradze). Dziś na Rybné námestie, w miejscu po zburzonej w 1967 roku synagodze, stoi pomnik ku czci ofiar Holokaustu, którego autorem jest Milan Lukáč.


Budowa mostu trwała pięć lat, od 1967 do 1972 roku. Jego charakterystyczną cechą jest ogromny, liczący ponad 84 metry pylon, na szczycie z restauracją w kształcie latającego spodka na kilkaset osób. W jednym z filarów znajduje się winda, w drugim liczące 430 stopni schody.


Duża rzeka, to i most niewąski. Ma długość 430,8 metra, szerokość 21 metrów i wagę 7,5 mln kilogramów. Średnica latającego spodka wynosi 32 metry. W chwili oddania do użytku był to czwarty co do wielkości most wiszący na świecie.


Słowacki most posłużył za wzór dla innych konstrukcji. Bardzo podobny jest łotewski Vanšu tilts z 1981 roku, czyli Most Linowy w Rydze nad Dźwiną.