piątek, 20 października 2023

Nie złoszczę się na premierze Stonesów

W czasie mojego pobytu w Nowym Jorku miała nastąpić premiera najnowszej płyty The Rolling Stones. Oba te fakty nie mają ze sobą związku, ale liczyłem na to, że w NYC wydarzy się coś spektakularnego na miarę występu Paula McCartneya na Times Square, gdy w 2013 roku promował swój album „New”.

Wszystko dobrze się zapowiadało, bo już drugiego dnia pobytu byliśmy w słynnej Cafe Wha? na występie zespołu Snack Cat, który grał pół na pół utwory Beatlesów i Rolling Stonesów. Taka muzyczna bitwa, niby bez wskazywania zwycięzców, ale na finał było „Hey Jude”. Było też „Honky Tonk Women”, co w kontekście wersu z nowojorską rozwódką, nabiera specjalnego znaczenia.


Wypatrując znaków (Znaków!) minąłem redakcję „Rolling Stone” przy 5th Ave, owszem z widokiem na Empire State Building. I wiadomo, co mamy (w tej historycznej kolejności):
- 1950 – piosenka „Rollin’ Stone” Mudy’ego Watersa,
- 1962 – powstanie The Rolling Stones,
- 1965 – piosenka „Like A Rolling Stone” Boba Dylana,
- 1967 – powstanie miesięcznika „Rolling Stone”.

Pięć dni temu na 6th Ave minąłem studio NBC, gdzie powstaje The Tonight Show Starring Jimmy Fallon. I byłem pewien, że Fallon na pewno zaprosi któregoś Stonesa. I byłem równie pewien, że nie załapię się na widownię, więc nawet nie marnowałem czasu na interesowanie się tematem.

Gdy godzinę później w Hard Rock Cafe przy Times Square zobaczyłem gitarę Keitha Richardsa, na której nagrał m.in. „Miss You”, wiedziałem, że Znaki toczą się przede mną jak kamienie…

No i zagrali Stonesi w Nowym Jorku! Wczoraj wieczorem, dzień przed premierą „Hackney Diamonds”. Minikoncert odbył się w klubie Racket. Planując nowojorskie peregrynacje muzyczne nawet się nim interesowałem, ale niczego tam nie znalazłem w tym czasie. Wiadomo, to był występ w rodzaju tajne łamane przez poufne. Gdyby to był 1 kwietnia, mógłbym napisać, że ja także byłem wczoraj wieczorem w klubie Racket. Niestety, nie dla psa kiełbasa. Na widowni, jak napisał „Rolling Stone”, tłum celebrytów (Elvis Costello, Daniel Craig, Rachel Weisz, Chris Rock). Była też Lady Gaga, by zaśpiewać wspólnie ze Stonesami „Sweet Sounds of Heaven”, zupełnie jak na płycie. Zagrali też „Bite My Head Off”, ale Paul McCartney, który na płycie gra w tym utworze na basie, jest przecież właśnie na trasie w Australii.


Wszystkim tym celebrytom zabrali komórki, ale ktoś coś przemycił, więc stąd ten film z „Angry”:


Ja w tym czasie gapiłem się w tamtą stronę z siedemdziesiąt któregoś piętra One Vanderbilt, więc pozostało mi tłumaczenie „Angry”…

Nie złość na mnie się dziś
Czy kiedyś zraniłem cię
Nie będę na ciebie zły
Lecz coś zaćmiło mnie (tak)

Miesiąc nie padał deszcz, rzeka sucha jest
Nie kochaliśmy się i wiedzieć czemu chcę
Czemu złościsz się dziś? Czemu złościsz?

Weź o mnie zapomnij
Usuń imię me
Proszę, nigdy nie pisz
Tak samo kocham cię
Słyszę tę melodię, dzwoni w głowie mej
Nie porzucaj wspomnień 
I nie wstydź ich się

Nie złość na mnie się dziś
To mój okropny stan
Nie jestem na ciebie zły
Przestań pluć mi już w twarz
Wilk stoi u drzwi, ma pazury i kły
Już nie czuję swych ust, więcej nie zniosę już
Ach, czemu złościsz się dziś?
Czemu złościsz?

Ciągle się odbija
Echem imię me
Słychać deszcz, co stuka
W okna mego brzeg
Słyszę tę melodię, dzwoni w głowie mej
Trzymaj się tych wspomnień
I nie wstydź ich się

Nie złość na mnie się dziś

Nie złość
Nie złość
Tak
Nie złość
Tak
Nie złość na mnie się dziś

Jeśli miniemy się
Nie złość
Tak
Nie złość na mnie się dziś
Godnie można to przejść
Nie złość
Tak
Nie złość na mnie się dziś
Przestań pluć mi już w twarz
Nie złość
Och
Nie złość na mnie się dziś
Na mnie, na mnie
Nie złość
Nie złość na mnie się dziś
Wciąż pigułki chcę brać
Do Brazylii chcę wpaść
Nie złość
Nie złość na mnie się dziś
Nie złość
Proszę, nie złość na mnie się dziś

No chodź
Nie złość
Nie, nie, nie, nie
Nie, nie, nie, nie, nie, nie, nie

Nowy Jork, 20.10.2023



Wspomniany wyżej Fallon faktycznie zaprosił do swego programu Keitha Richardsa. Z rozdziawioną gębą przyglądał się jego riffom. I nie odmówił sobie przyjemności zaśpiewania fragmentów „Honky Tonk Women”, „Start Me Up” i „Jumpin’ Jack Flash”.


I właśnie na tę okazję kupiłem sobie w 1980 roku tygodnik „Razem” z plakatem Stonesów (już wtedy wszyscy pytali, jak oni to robią, że tak długo grają)  i trzymałem go ponad 40 lat! Tadam!

Aneks z 13.02.2024 - przywołałem tę nowojorską porażkę koncertową w radiu UWM FM w audycji Szafa z muzyką Pawła Jarząbka pod moim jednorazowym tytułem From Szafa with Love:


Horacy Tłumacy - na Facebooku
Horacy Tłumacy - na YT
Horacy Tłumacy - lista przetłumaczonych piosenek

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz